Twoja giełda zoo

Login :
Hasło :


Dołącz do nas ...

Pogaduchy
  Giełda Zoologiczna [4]
  Nasza Strona WWW [2]
  Psy [3]
  Koty [1]
  Akwarystyka [4]
  Ryby [2]
  Płazy i gady [1]
  Owady i Pająki
  Ptaki [10]
   - Wychowanie [10]
  Gryzonie [1]
  Fretki [1]
  Konie
  Gospodarcze
  Oczka wodne
  Rośliny
  Zoo na wesoło [2]
  Pozostałe [2]
  Wędkarstwo
  Tęczowy Most [1]
  WSZYSTKIE [34]

   

Zobacz co napisał autor ... zapraszamy do udziału w rozmowie ...
  Aleksandretta Różowopierśna (Psittacula alexandri) - Wiesław Gorgosz  
  Ptaki Ptaki Wychowanie

Występowanie

Indochiny, Sumatra, Jawa.

Wygląd

Papuga krótko ogonowa, grzbiet i skrzydła koloru zielonego. Głowa niebiesko-szara. Na wysokości dzioba pomiędzy oczami charakterystyczny czarny pasek, przypominający wąsy. Pod dziobem ma szeroki czarny pas podobny do brody. Dlatego jest często nazywana papuga wąsata. Samiec Alexandretty Różowopierśnej ma dziób czerwony a samica- czarny. Górna część piersi jest różowa, w połowie przechodzi w wąski pas koloru niebieskiego by ponownie w okolicach nóg przejść w kolor zielony.


Zachowanie

Papugi stosunkowo ciche, niepłochliwe, szybko przyzwyczajają się do codziennych czynności związanych z żywieniem i pielęgnacją. Dojrzałość płciową osiągają w wieku 3 lat. Ptaki są wtedy całkowicie wybarwione.

W mojej hodowli do żywienia stosuję: mieszankę dla dużych papug firmy Witte Molen, którą urozmaicam nasionami słonecznika, owsa, pszenicy, owsika i jęczmienia. Taką mieszankę podaję wszystkim moim papugom przez cały rok, za wyjątkiem okresu lęgów. Oprócz ziarna podaję ptakom owoce i warzywa.

Podstawa to jabłko, marchew, burak czerwony, seler, pietruszka. Podaję też inne owoce jeżeli ptaki je jedzą . Potrafią na przykład przez miesiąc jeść pomarańcze i nie jeść wtedy jabłka i marchewki. W związku z tym staram się im dawać coś nowego i na pewno nie dostają owoców codziennie, jak opisuje ?większość hodowców- teoretyków. W okresie letnim codziennie dostają mlecz, ptasi rdest, kukurydzę i wszystkie dostępne owoce. Przez cały rok papugi powinny mieć gałęzie do obgryzania.



Moja przygoda z Aleksandrettami Różowopierśnymi - warunki hodowli.
Moją pierwszą parę Alexandrett Różowopierśnych kupiłem w 2000 roku w Czechach na giełdzie. Papugi były młode.



W drugim roku hodowli stwierdziłem, że były to dwie samice. Potwierdził to doświadczony hodowca. Poprosiłem zaprzyjaźnionego hodowcę o wymianę samiczki na samca.

W tym akurat momencie był do zdobycia tylko jeden samiec, na dodatek o nieciekawym wyglądzie.

Ponieważ jestem z natury niecierpliwy, zdecydowałem się jednak wymienić piękną samicę na samca niewiadomego pochodzenia. Moje obawy i lęki o przyszłość trochę opadły, gdy zauważyłem, że ptaki nie są w stosunku do siebie agresywne i nocują obok siebie. Od października 2002 roku zacząłem im zmieniać karmę na bogatszą w słonecznik, zmniejszając ilość innych ziaren (owies, jęczmień, pszenica). Podawałem dużo warzyw i owoców. Co drugi dzień podawałem kiełkowaną pszenicę i słonecznik . Na początku listopada powiesiłem budkę lęgową o wymiarach 30x30x50 z otworem wejściowym 8cm.

Od momentu powieszenia budki lęgowej minęło ok.2 tyg., kiedy zauważyłem brak samicy w klatce. Okazało się, że przesiaduje w budzie. Znowu powróciły obawy czy sprowadzony samiec będzie wartościowym partnerem. Z niepokojem czekałem na pierwsze jajko. Co trzy dni kontrolowałem gniazdo. Około 2.12.2002r. samica zniosła pierwsze jajko, 4.12 drugie a 5.12 trzecie- ostatnie.

Po dwóch tygodniach okazało się, że samiec się sprawdził - jajka były zalężone. Od momentu zniesienia przez samicę ostatniego jajka, zwiększyłem w pomieszczeniu wilgotność powietrza na 80-90%. Do tego zastosowałem nawilżacz powietrza.

Pierwszy młody wykluł się 24.12.2002 r a drugie pisklę przyszło na świat w czwartym dniu. Trzecie jajko pozostało pomimo, że było zalężone. Taka sytuacja powtarza się każdego roku. Zastanawiam się dlaczego?

Od momentu narodzin piskląt zacząłem dodatkowo podawać codziennie mieszankę jajeczną, biszkopty, kiełkowane ziarno jabłko i marchew.

Po około 5 dniach samiec zaprzestał pobierać mieszankę jajeczną. Pobierał głównie kiełkowane ziarno, biszkopty i warzywa. Obrączki założyłem w dwunastym dniu życia piskląt. Kontrole młodych w budce wykazywały, że sš zdrowe i nakarmione. Po ok. 4 tygodniach samica zaczęła opuszczać budkę na noc. Pisklęta rosły bardzo szybko. W miejsce puchu zaczęły pojawiać się pierwsze pióra. Najpierw na skrzydłach i ogonie. Potem na grzbiecie, głowie i piersi. Po ok. 40 dniach pisklęta po raz pierwszy wyszły z budki. Przez kilka dni wracały do niej na noc, aż w końcu ośmieliły się na dobre i zaczęły nocować na zewnątrz. Mogłem spokojnie zdjąć budkę lęgową, ponieważ Alexandretty Różowopierśne odbywają lęgi tylko raz w roku. Rodzice przez okres ok. 3 tygodni wspólnie dokarmiały młode, aż do pełnego usamodzielnienia. Młode mogłem pozostawić wraz z rodzicami, ponieważ nie przejawiają agresji wobec swojego potomstwa. Samiec w dalszym ciągu nie jest okazem piękności, ale co roku wyprowadza zdrowe młode.

Wiesław Gorgosz


Aleksandretta Różowopierśna (Psittacula alexandri) - Wiesław Gorgosz Aleksandretta Różowopierśna (Psittacula alexandri) - Wiesław Gorgosz Aleksandretta Różowopierśna (Psittacula alexandri) - Wiesław Gorgosz
OK 

 

 © 2012 Gieldazoo.pl wszelkie prawa zastrzeżone.